sobota, 17 listopada 2012

Żul Ci prawdę powie part.2

Powrócę trochę do wcześniejszego tematu o żulach...a więc, idziemy sobie z ludźmi w piątek do sklepu(intermarche, reklama) - jakby ktoś był bardzo ciekawy, no i idziemy i nagle widzimy jakiegoś żula. Leży rozjebany, oparty o lampę na parkingu przed sklepem(znalazł sobie lokację, turysta) jak na plaży sobie tam leżał bez żadnych skrupułów, podchodzimy bliżej i się pytamy:"Chcesz piwo?" - oczywiście to był sarkazm, bo najebany był jak stodoła. Odpowiedział, a raczej próbował coś tam wymamrotać pod nosem w stylu: "no jasssne, d d daaawaj", Po chwili, patrze się tak na niego, a on trzyma w ręku swojego kutasa i leje pod siebie tworząc kałużę, która zmierzała w naszym kierunku z morderczą siłą niszcząc wszystko na swojej drodze: "Fuuu, Spierdalaj!" - automatycznie wszyscy to zauważyli i odeszliśmy od niego jak najszybciej, w zasadzie to nawet się koło niego nie zatrzymaliśmy, to wszystko działo się tak szybko, że zdążyliśmy tylko przejść. Wyobraźcie sobie taką sytuacje, rodzina szczęśliwa z uśmiechem na twarzy wychodzi z supermarketu, dziecko trzyma w ręku kinder niespodziankę już nie może się doczekać kiedy ją otworzy i nagle przy wyjściu widzą takiego typa ze swoją parówą w ręku lejącego pod siebie...Co Ci ludzie mają w tych cholernych łbach?! 
Niestety takich sytuacji jest coraz więcej. Dzisiaj rano wyszedłem z kumplem się przejść, dotlenić się etc. tak się złożyło, że zaszliśmy nad jezioro gdzie jest stary już zaniedbany niemiecko-rosyjski cmentarz(chyba niemiecko-rosyjski), ale to, że jest zaniedbany i zapomniany to nie znaczy, że go tam nie ma. Kilka kroków później widzimy dwóch żuli, z reklamówkami w środku oczywiście tanie flaszki i piwska, jeden z nich znalazł na ziemi niedokończonego peta i go odpalił (pewno z burżuazji facet) jeszcze będzie miał czelność zapytać się o 20groszy(kopa w dupę mogę dać, a nie 20gr.). Nie mają już gdzie pić ćpuny jedne, wszędzie ich policja zgarnia to znaleźli całkowicie odizolowaną miejscówkę, gdzie prawie nikt nie przychodzi. Jak to w ogóle można pić na cmentarzu, nie przeszkadzałoby wam to, że pijecie i bawicie się przy zakopanych trupach? A po drugie to chyba należy jakoś uszanować takie miejsce(brak słów). Do czego to dochodzi...Ci ludzie na prawdę są już pozbawieni jakiegokolwiek logicznego myślenia. Amen