poniedziałek, 3 grudnia 2012

Subkultury

Hipsterzy, emo, skinheadzi, punki, metale, goci, dresiarze, mohery(niezatwierdzona), sataniści aka pożeracze kotów, rastafarianie, hipisi, graficiarze, skejci, technomani, szalikowcy i wiele innych.
W Polsce występuje dosyć sporo różnych subkultur, niektóre rozwinięte są bardzo mocno, jedne są bardzo nieliczne, a drugie nie są wcale zatwierdzone, aczkolwiek istnieją - tak jak np. mohery, te babcie chyba nie zdają sobie sprawy, że powoli tworzą i rozwijają nową subkulturę (ciekawe co by było gdyby się dowiedziały). Na co dzień możemy spotkać przedstawicieli danych subkultur, mogą się od nas trochę różnić np. ubiorem i wyglądem, a także stylem życia. Ludzie reagują odmiennie, dresiarz widząc emo krzyknie: "Co za gnój, zajebać go!", zwykli ludzie widząc dresiarza pomyślą po prostu: "debil", metalowiec czy punkowiec widząc skina po prostu zacząłby go napierdalać (to leży w ich naturze czy coś), rastafarian widzi w każdym kogoś zajebistego: "Mój kumplu!", hipisi będą głosić wszędzie pokój i miłość: "Peace & Love" itd. Zwykli ludzie mijając gotha pomyślą: "skąd tacy ludzie się biorą?", "O co takiemu w życiu chodzi" i tak każdy człowiek, przynależny do subkultury lub nie, określa z wyglądu i automatycznie wyrabia własne zdanie na temat innej osoby - czyli taka ocena stereotypowa.
Osobiście nie uważam się za jakiegoś lepszego człowieka od np. gotha - oczywiście mijając taką osobę na ulicy trochę się "skrzywię", może pokręcę głową lub zacznę się zastanawiać, ale to tylko dlatego, że nie widuję na co dzień takich ludzi i chodzenie przy 30 stopniowym upale w glanach i czarnych sukniach do kostek wydaję mi się dosyć dziwne, tym bardziej, że patrzy się na mnie przez te czerwone soczewki. Myślę, że tak zawsze będzie, zawsze będziemy się trochę "krzywić" widząc tak kontrowersyjne przypadki, jednak tak jak mówiłem, nie skreślam, ani też nie oceniam na stracie żadnego z nich, każdy ma swój charakter, swój kosmos, własne zajawki i ambicje. Wszyscy mają prawo do życia, do wyrażania własnej opinii i życia w taki sposób jaki chcą. Gdyby to miało ode mnie zależeć to nie pozbyłbym się tych subkultur masowo, lub pojedynczo - wprowadzają one coś nowego, innego do życia. Wyobraźcie sobie jakby każdy z nas miałby być taki sam, tak samo miałby się ubierać, tak samo myśleć, tak samo żyć, tej samej muzyki słuchać, mieć taki sam charakter i takie same zdanie. Co z oryginalnością ? Zniknęłaby zanim by się jeszcze pojawiła. Subkultura określa kulturę, następnie kanon, wsród nich etykę i folklor. Oczywiście słuchając danej muzyki i zatwierdzanie jakichś klimatów nie stawia nas od razu w szeregach subkultury. Osoba inna od nas (podajcie sobie tutaj przykład subkultury), może okazać się przyjazna i inteligentna, z którą moglibyśmy dobrze spędzić czas. Gdyby nie to ludzie rozróżniali by się tylko wyglądem ciała. Pomimo, że wprowadzają dosyć dużą kontrowersję i czasami nienawiść, tak na prawdę są potrzebne, a raczej przydatne. Tak jak powiedziała moja mama: "Nie przeszkadza mi to, że gdzieś tam na zewnątrz ludzie żyją tak jak żyją, dziurawią swoje ciało i tatuują je, ale nie chciałabym aby ktoś w moim domu tak żył - nie wyobrażam sobie tego.". Wtedy coś do mnie dotarło, może i nie przeszkadza nam to, że ktoś właśnie tak żyje, ale wyobraź sobie, że Twój najlepszy przyjaciel lub siostra nagle staje się kimś innym dla przykładu tatuuje sobie całą twarz, ciało i kolczykuje się w każdym widocznym miejscu. Jej/jego wygląd zaczyna nas odrzucać. 
Jest dużo rozmaitych subkultur, sekt i tematów tabu, które się w nich odbywają, w przyszłości odniosę się do nich bardziej opisując dane przykłady. To jest raczej trudny i ciężki temat do przemyśleń i nie da się go całkowicie omówić w jednym wpisie, można by o tym rozmawiać całą noc. Także, tak jak z wiarą i kościołem postaram się pisać coś nowego co jakiś czas. 
Rozmawiałem dzisiaj z ludźmi na ten temat i zadawałem im takie same pytania, możecie poczytać jak inni postrzegają to o czym teraz pisze:

Łukasz aka Ogar.
1.Gdyby zależało to od Ciebie to pozbyłbyś się tych wszystkich kultur lub poszczególnych z nich ? A może któreś Cię irytują ?

"Ciężko powiedzieć."
"Jedne są nieszkodliwe i mi np. osobiście grafficiarze nie przeszkadzają, ale z drugiej strony jak sobie przypomnę jakieś większe miasta i te grupki zidiociałych dresów lansujących się trzema paskami na ulicy, to aż żal patrzeć.
Pozbyłbym się. Wszystkich."
"W końcu by słuchać konkretnej muzyki nie trzeba być od razu w jakiejś subkulturze."


2. Więc uważasz się za przynależnego do jakiejś subkultury ?

"Nie, nie uważam się za członka jakiejś subkultury. I szczerze powiedziawszy, nawet jeśli chciałbym do którejś należeć, mój irytujący indywidualizm z pewnością by na to nie pozwoli."

Kuba:
1.Gdyby zależało to od Ciebie to pozbyłbyś się tych wszystkich kultur lub poszczególnych z nich ? A może któreś Cię irytują ?

"No więc nie usuwałbym subkultur, gdyż wtedy wszyscy byliby tacy sami. nie należy dyskryminować ludzi, tylko dlatego, że są inni niż my. To, że nie lubimy/ nie rozumiemy poszczególnych subkultur nie znaczy, że powinny zostać usunięte. Inne subkultury, nawet te, które nas irytują muszą istnieć. podobnie jak musi istnieć zło, gdyby nie ono nie znalibyśmy dobra."


2. Więc uważasz się za przynależnego do jakiejś subkultury ?

"JESTĘ RAPERĘ"

Przemek aka PrM
 1.Gdyby zależało to od Ciebie to pozbyłbyś się tych wszystkich kultur lub poszczególnych z nich ? A może któreś Cię irytują ?

  "Nie nie wszystkich ,zostawił bym tylko te które będą miały w sobie wartości dzięki którym będę mógł się rozwijać i  stawać się w jakiś sposób lepszym człowiekiem. Również żeby to szło w parze z nimi marzeniami ,celami, rozumiesz zeby byly uzupenieniem i szły w drodze z moją egzystencją. Powinny wyrażać mój charakter i emocje uczucia przekazywane w różny sposób. Czy przeszkadzają, na pewno niektóre w pewnym sensie tak, ale to wszystko zależy od poszczególnego człowieka, i akceptacja w dzisiejszym świecie to trudna sprawa, ale jeżlei mi nie będzie to wchodzić w drogę to nie mam przeciwwskazań. I ludzie na przyklad w glanch, mogą okazać się przyajznymi ludzimi z ktorymi mozna pogadac na najrozniejsze tematy a to w czym chodzi i jakiej muzyki słucha to przecież jego sprawa i wybór."

2. Więc uważasz się za przynależnego do jakiejś subkultury ?

"Raczej utworzonej przez siebie , czyli przez własne " Ja " oczywiście nie chodzi o to ze wszystko co ja to najlepsze albo coś, chodzi mi bardziej o poszczególne podmioty z których się składaja subkultury na przykład ważnym elementem w moim życiu odgrywa muzyka, z która jestem praktycznie cały czas, która w pewnym senie mi pomaga."

Adam aka Adam:
1.Gdyby zależało to od Ciebie to pozbyłbyś się tych wszystkich kultur lub poszczególnych z nich ? A może któreś Cię irytują ?
 
 "Nie na pewno nie. Nie mam nic przeciwko aby istniały i się rozwijały"

2. Więc uważasz się za przynależnego do jakiejś subkultury ?

 "Myślę, że nie no chyba że o czymś nie wiem"

Dominika:
1.Gdyby zależało to od Ciebie to pozbyłbyś się tych wszystkich kultur lub poszczególnych z nich ? A może któreś Cię irytują ?
 
 "Zależy od rodzaju subkultur, niektóre szanuje i rozumiem po części, ale są też takie, których nie rozumiem."
 "Nie chciałabym, żeby istniały, ale w sumie istnienie ich nie robi mi żadnej wielkiej rożnicy."


2. Więc uważasz się za przynależnego do jakiejś subkultury ?
  
"nie, nie uważam się."

Thomas:
1.Gdyby zależało to od Ciebie to pozbyłbyś się tych wszystkich kultur lub poszczególnych z nich ? A może któreś Cię irytują ?

"W żadnym wypadku, patrze na siebie a nie jak inni chodzą ubrani...czy czego słuchają jak się zachowują itp."

2. Więc uważasz się za przynależnego do jakiejś subkultury ?

"tak jestem czasami prawdziwym CHULIGANEM"

Dominik:
1.Gdyby zależało to od Ciebie to pozbyłbyś się tych wszystkich kultur lub poszczególnych z nich ? A może któreś Cię irytują ?

"Czy irytują to na pewno niektórzy i czy gdybym mógł się pozbyć to pewnie moja pierwsza myśl była by na tak ale po dłuższym zastanowieniu jestem zdania tego że przecież każdy sam wybiera jaką "drogą" chce iść i gówno mi do tego. To jest ich życie i nie będę się w nie wtrącać."


2. Więc uważasz się za przynależnego do jakiejś subkultury ?

"Nie, przeważnie subkultury łączą się z muzyką jaką się słucha."

Konrad aka Lolek:
 1.Gdyby zależało to od Ciebie to pozbyłbyś się tych wszystkich kultur lub poszczególnych z nich ? A może któreś Cię irytują ?

"Nie, jeśli w wyrażeniu subkultura masz na myśli spostrzeganie ludzi jako blokersów metali itd. to nie. Nikt nie jest taki sam, każdy posługuje się innym językiem, każdy ma inne zainteresowania."

2. Więc uważasz się za przynależnego do jakiejś subkultury ?

"Chyba nie, nie pasuje chyba do żadnej subkultury, bynajmniej na razie."



http://www.poradnikpr.info/?p=3749 - dla ciekawych