niedziela, 26 maja 2013

POLSKA W STEREOTYPIE

"Polska to beznadziejny kraj, każdy polak to złodziej i nierób, Polacy wiecznie narzekają, Polacy piją tylko wódkę, przestępstwa w Polsce są na porządku dziennym." Wiem jakie mniej więcej jest zdanie obcokrajowców na temat Polski, wszyscy wiemy. Jednak czy to daje nam powód abyśmy myśleli tak samo? Nie wiem dlaczego większość, (żeby już nie powiedzieć wszyscy) myśli tak samo, jakby mechanicznie. Mówią i kierują się tymi stereotypami, karmią nimi siebie i wszystkich, którzy tego słuchają, a słuchający nie mają nawet szans pomyśleć o tym i wyrobić własnego zdania, bo ogrom ludzi wbijających im te głupoty do głowy po prostu ich przytłacza (i jak tutaj myśleć inaczej?). Właśnie tak rodzi się stereotyp, ludzie gadają i rozsiewają głupoty na podstawie kilku osób obrazując w ten sposób cały kraj. Ludzie mocno wierzą w to co sami mówią, ale jeszcze bardziej wierzą w to co mówią inni - dlatego, zanim jeszcze tymi narzekającymi nierobami i terroryzującymi alkoholikami się staną uwierzą w to co mówią inni i zaczną takimi być. A obcokrajowcy w to wszystko wierzą, dlaczego? Bo nigdy nie byli w Polsce, nie wiedzą jak tutaj jest i jedyne czym mogą się kierować i czym sobie tą Polskę zobrazować są właśnie stereotypy (najprostsza droga). Bo gdyby mieli powiedzieć coś o Polsce nie będąc w niej nigdy wcześniej mogliby się kierować jedynie przypuszczeniami, które są tylko przypuszczeniami, a stereotypy wzięły się ze źródła czyli z Polski co oznacza dla nich coś wiarygodnego. Ludzie kraczą, że Polacy i tak wszystko zrobią źle, jeśli coś złego to w Polsce, gadają, a raczej już krzyczą, że Polak Polakowi jak najgorzej życzy, w Polsce wszystko najgorsze, że ukradną wszystko i sprzedadzą (w Polsce zajebią Ci rower) - otóż to narzekają tylko Ci którzy takowe stereotypy rozsiewają (hipokryci). Jestem Polakiem, mieszkam w Polsce mam obywatelstwo Polskie, Polski paszport, Polską legitymację szkolną, kartę rowerową (przede wszystkim kartę rowerową) i nie myślę tak jak inni, nie mam takiego samego zdania, nie żyję stereotypem i nie uważam, że w Polsce jest najgorzej, nie uważam, że wszystko co złe to w Polsce, że Polak do wódki i narzekania tylko pierwszy. Jestem Polakiem i o Polaku nie mówię, źle bo to tak jakbym mówił źle o sobie. Nie zauważyliście, że ludzie szkodzą sami sobie? Sami oczerniają własny kraj, oczerniają kraj, w którym żyją i obywateli zamiast mówić o nim jak najlepiej - ciekawe co myślą tacy ludzie kiedy śpiewają "Mazurka Dąbrowskiego" z ręką na piersi. Chcą aby było lepiej, ciągle narzekają (Ci co sieją te stereotypy), a sami sobie szkodzą, podcinają gałąź na której siedzą. Może zamiast na naszych minusach powinniśmy się skupić na plusach? Chwaląc się minusami plusów u innych nie zdobędziemy. Oczywiście można powiedzieć szczerze, że są tacy ludzie, którzy żyją tak jak Ci ze stereotypów, ale po co mamy ich obrazować, po co malować ludzi, którzy nie chcieli zostać pomalowani. Bo to tak jak z polityką - nie masz prawa krytykować wyborów i wybranych skoro sam nie brałeś udziału w wyborach, a więc jeśli nic dla Polski nie robisz, nie masz prawa jej krytykować, krótka piłka. Niech Ci wszyscy odważni krytycy powiedzą, niech wykrzyczą w twarz to co myślą o naszym kraju i jego obywatelach ludziom, którzy za Polskę ciągle walczą, bronią jej i giną za granicą. Załączę może wam obrazek, nie wiem czy tam coś jeszcze się dzieje, ale możecie poczytać jak to wszystko wygląda z perspektywy blogerki: http://mojafganistan.blogspot.com/
Może by zaszczepić słowa aktora John'a Rhys-Davies'a grającego we "Władca Pierścieni" postać krasnoluda o imieniu Gimli: " Polacy kojarzą mi się z mieszkańcami Gondoru, ponieważ są waleczni, szlachetni i dumni. Szanuję Polaków. Urodziłem się w 1944 roku. Brytyjczycy z mojego pokolenia mówią często o bohaterstwie Polaków, przypominając wkład polskich lotników w Bitwę o Anglię. To byli ludzie nie znający strachu, wspaniali w powietrzu, pełni pasji"
http://tvp.info/informacje/kultura/rhysdavies-cenie-bohaterstwo-polakow/10816750