wtorek, 9 lipca 2013

ZDOLNOŚĆ PAR HOMOSEKSUALNYCH DO ADOPCJI, CZYLI JAK ODEJŚĆ OD BIEŻĄCEGO CIĄGŁEGO PROBLEMU

Było już wcześniej o tolerancji, jednak tolerancja nie równa się słowu akceptacja. Dlatego tak tytułem wstępu chciałbym dzisiaj poruszyć również jeden kontrowersyjny temat jakim jest zdolność par homoseksualnych do adopcji dzieci.


Bóg stworzył kobietę i mężczyznę nie po to, aby powstawały pary homoseksualne, lecz właśnie po to aby mężczyzna mógłby się związać z kobietą i mógł ją zapłodnić z czego wynika oczywiście przedłużenie gatunku. Gdyby kobieta lub mężczyzna byłaby lub byłby samowystarczalny to nie byłoby o czym mówić jeśli chodzi o pary homoseksualne, wtedy nie byłoby wyjścia, ponieważ istniałaby tylko jedna płeć. Po co sprzeciwiać się naszej naturze i robić coś wbrew jej woli, właśnie dlatego istnieją dwie płcie, aby mężczyzna z kobietą zakładał rodzinę.

Jeśli chodzi o zdolność do adopcji par homoseksualnych co wywołuje ostatnio w naszym państwie bardzo duże zamieszanie i jednocześnie zainteresowanie tym tematem, tylko dlatego, że w niektórych państwach zgodzili się już na to wyjście i ludzie (pary homoseksualne) chcą tego samego w państwie, to osobiście uważam, że bez dwóch zdań pary homoseksualne powinny byś absolutnie pozbawione praw do wychowywania jakiegokolwiek dziecka bez znaczenia czy powstało ono w wyniku zapłodnienia in vitro, czy zostało adoptowane, czy zostało na zamówienie urodzone przez surogatkę czy tam ukradzione z zoo (nieważne).

Oczywiście będąc już przy tym temacie nie mam jakichkolwiek zastrzeżeń jeśli chodzi o istnienie takich związków, niech biorą już sobie ten ślub (ale nie raczej kościelny tylko cywilny), niech będą sobie już tą parą to nie powinno raczej nikomu przeszkadzać, dopóki nie będą się ukazywać publicznie w taki sposób, który mógłby wywoływać u ludzi wręcz wymioty to nikt nie powinien mieć z tym problemu - myślę o takich sytuacjach jak np. pocałunek publiczny lub inne obściskiwanie się (takich sytuacji nie musimy akceptować) - ludzie "rzygają" widząc w takich sytuacjach pary normalne czyli hetero, więc co dopiero widząc pary homoseksualne.

Każdy ma swoje życie i to od danej osoby zależy jak przez nie przejdzie czy będzie miała taką orientację lub inną, czy będzie wierzyła w Boga czy też nie, jej życie jej wybór. Każdy na starcie dostał wolną wolę, a więc nikt nie powinien nikomu mówić jak żyć, co robić i nie pisać nikomu scenariuszu na całe życie. Jednak zawsze trzeba się liczyć z konsekwencjami, które w tym wypadku są najczęściej reakcją ludzi.

Jednak to wszystko nie wiąże się z tym, że skoro z naszym życiem możemy robić co chcemy, to możemy również sobie wychowywać dziecko jeśli jesteśmy parą homoseksualną - Nie. Wyobraźcie sobie jakby miało żyć w społeczeństwie dziecko, które zostało wychowane przez dwóch facetów? W szkole byłaby taka akcja: "Potrzebuję zgody Twojego ojca" dziecko by odpowiadało "a którego ?", albo na jakimś dokumencie pisałoby imię matki i imię matki nr. 2 ? Takie dziecko już na starcie miałoby całkowicie przesrane w życiu, od małego zostawałoby odtrącane i wyśmiewane przez rówieśników, z biegiem lat stawałoby się coraz większym pośmiewiskiem. Taka jest przykra prawda. Skoro w Polsce ludzie kiedy zobaczą murzyna stają nagle w szoku i mówią "o ja pierdole co on tu robi?!" tak właśnie jest, ciemnoskóra osoba w naszym kraju jest atakowana wzrokiem i wyśmiewana za plecami na każdym kroku, a to jest w miarę codzienny widok przynajmniej w większych miastach, dlatego wyobraźcie sobie jak dziecko z pary homoseksualnej (a tego faktu nie da się ukrywać całe życie) zostałoby od razu zaatakowane. Śmiałbym stwierdzić, że taka osoba nie dałaby rady sobie po prostu normalnie funkcjonować w życiu co mogłoby doprowadzić w licznych przypadkach nawet do samobójstwa.

A więc skoro ktoś wybrał dla siebie ścieżkę taką a nie inną to dlaczego miałby prawo niszczyć życie dziecku. Tak jak mówiłem, ze swoim życiem każdy robi to co zechce, ale nikt nie ma wpływu na życie innego człowieka i mam nadzieję, że nigdy tak nie będzie. Takim parom powinno zostać jasno wypowiedziane raz, głośno i porządnie, tak aby każdy zrozumiał, że skoro ktoś decyduje się na związek homoseksualny to pozbawia się możliwości wychowywania jakiegokolwiek dziecka, a jeśli ktoś chce wychowywać dziecko to niech zrobi to tak jak powinno być czyli założyć rodzinę na poziomie: kobieta i mężczyzna i tak jak to na początku było nam dane, i nie sprzeciwiać się naturze. Wtedy dziecko ma szansę na normalne życie i wychowywanie się z rówieśnikami.

Szkoda jednak, że państwo tak naprawdę ma wyjebane na to co ludzie powiedzą i na to jaki będzie wynik, bo ten temat został nam rzucony tylko po to, aby ludzie przestali się interesować tym co się dzieje aktualnie z Narodowym Funduszem Zdrowia (NFZ).